[more]
W tegorocznej edycji ,,The Original Elvis Tribute Show 2011'' wystąpi trzech artystów, którzy za życia Elvisa odgrywali dużą rolę w tworzeniu nagrań w studio, oraz często koncertowali z Elvisem.Niestety wytwórnia RCA, wydająca płyty Elvisa rzadko kiedy umieszczała informacje o muzykach towarzyszących Presleyowi podczas rejestracji, bądź koncertowych wykonań poszczególnych utworów. Informacje o składach poszczególnych sesji oraz występów live znaleźć jednak można w rozlicznych publikacjach książkowych.
11 maja wystąpią:
Bobby Wood -pianino
W roku 1969 uczestniczył w sesji nagraniowej w American Sound Studio. Brał udział w nagraniu m.in. takich nagrań jak: ,,In The Ghetto'', ,,Suspicious Minds'', ,,Don't Cry Daddy'' czy ,,If I'm A Fool (For Loving You)''.
Płyty nagrane z Elvisem: ,,From Elvis In Memphis'' (1969), ,,Back In Memphis'' (1970), ,,Raised On Rock'' (1973),
Poza nagraniami z Presleyem, współpracował m.in. z takimi wykonawcami jak: JOHNNY CASH, WILLIE NELSON, WAYLON JENNINGS czy KRIS KRISTOFFERSON.

Duke Bardwell -gitara basowa
Współpracował z Elvisem w latach 1973-1975, był członkiem grupy Elvisa TCB Band.
Od 1974 roku koncertował z Presleyem w Las Vegas, Hustom Astrodome i Memphis -grał na basie podczas 181 koncertów ,,Króla''!
Płyty nagrane z Elvisem: ,,Elvis Recorded Live On Stage In Memphis'' (1974), ,,Today'' (1975).
Po zakończeniu współpracy z Presleyem brał udział w nagraniach m.in. JOSE FELICIANO i EMMYLOU HARRIS.
W projekcie ,,Elvis Tribute Show'' bierze udział już trzeci rok z rzędu.
Johnny Christopher -gitara
Brał udział w nagraniach podczas sesji Stax w 1973 roku jako gitarzysta rytmiczny. Napisał nagrane przez Elvisa piosenki: ,,If You Talk In Your Sleep'', ,,Mama Liked The Roses'' i ,,Always On My Mind'' (w latach 80. przypomniana przez PET SHOP BOYS).
Pierwszy raz w życiu odwiedzi Europę.

Polscy promotorzy informują o występie wraz z zespołem perkusisty Jerome 'Stump' Monroe, natomiast bezpośrednie źródła nic o tym nie wspominają. Na wszelki wypadek napiszę w tym miejscu i o nim.
Jerome 'Stump' Monroe -perkusja
Członek legendarnej grupy Sweet Inspirations, której występy poprzedzały koncerty ELVISA PRESLEYA od 1969 roku aż do śmierci Elvisa w 1977 r.
Jako perkusista towarzyszący Presleyowi grał podczas pięciu koncertów: 1971 -Philadelphia, 1975 -Las Vegas (trzy występy) i 1977 -Madison (24.06)
Poza muzykami bezpośrednio współpracującymi z Elvisem, w ,,The Original Elvis Tribute Show 2011'' jako wokaliści wystąpią: jeden z najlepszych na świecie naśladowców ,,Króla'': Robert Washington (podobnie jak podczas ubiegłorocznej edycji ,,Elvis Tribute Show''), Sue Moreno, Marc Singer oraz gitarzysta Chris Casello.
Mam nadzieję, iż koncert przywoła ducha Elvisa, a udział w przedsięwzięciu, muzyków którzy znali Elvisa osobiście i współtworzyli z Nim te wszystkie nagrania, jakie znam i kocham ,,od zawsze'' będzie największym atutem koncertu. Na scenie znajdzie się pianista i dwóch gitarzystów, którzy grali z Elvisem przed laty. To chyba jeden z najlepszych możliwych składów jaki może przy odrobinie wyobraźni i fantazji stworzyć iluzję uczestniczenia w koncercie ELVISA PRESLEYA. Nigdy nie było i nie będzie mi dane znaleźć się na występie Elvisa, lecz ten koncert może okazać się jego największą namiastką w jakiej będę miał okazję uczestniczyć.
Liczę na to, iż podobnie jak w latach 2009 i 2010 przy okazji ,,Elvis Tribute Show'' w Poznaniu, będzie okazja do czegoś w rodzaju zlotu fanów Elvisa, tym bardziej iż współorganizatorem koncertu jest Ogólnopolski Fan Club Elvisa Presleya "Raised On Rock".
W ostatnich tygodniach próbowałem skontaktować się z największym w Polsce kolekcjonerem płyt Elvisa -Adamem Kuligowskim, którego cyklicznych audycji radiowych w ramach ,,Studia Stereo'' (w roli zaproszonego gościa) słuchałem przed laty z wielkim nabożeństwem. Pamiętam również, iż przed laty zapraszano Pana Adama do programów telewizyjnych takich jak teleturniej ,,Wielka Gra'' (był dwukrotnie jurorem i autorem pytań), ,,Telewizjer'' (reportaż, którego był bohaterem) i ,,MdM''. Kilka lat temu był również gościem żenującego programu niejakiego K.Wojewódzkiego. Pamiętam też, iż przed laty A.Kuligowski myślał o otwarciu małego muzeum pamiątek po Elvisie w Otwocku. Może przyjedzie w tym roku do Poznania i będzie okazja porozmawiać?
O wszystkich atrakcjach związanych z Dniem Elvisa 2011 zamierzam napisać po 11 maja, a tymczasem z wypiekami na twarzy czekam na to wydarzenie i posilam się słuchaniem płyt ...a Elvis najlepiej smakuje z talerza gramofonu.
http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7nTcbTVPFYp&login=w449&width=450&bg=ffffffZdecydowanie wolę tą właśnie wersję ,,Love Letters'' (z płyty ,,Love Letters From Elvis'', 1971) niż tą bardziej znaną, umieszczoną na ,,Elvis' Gold Records Vol.4'' (1968) :-)
PRIVATE COLLECTION
ELVIS PRESLEY: Elvis Presley's Greatest Hits Volume I (LP 1959)
ELVIS PRESLEY: Elvis Presley's Greatest Hits Volume II (LP 1957-1970)
Która to już z kolei składanka Elvisa w mojej kolekcji płyt winylowych? Za każdym razem zdobywając kolejne winylowe kompilacje Elvisa mam świadomość, iż to nie chęć zdobycia nagrań Presleya ułożonych w kolejnej już konstelacji mną kieruje, lecz po prostu kolekcjonerska mania zdobycia kolejnych krążków do prywatnego katalogu, a jednak za każdym razem, gdy kładę świeżo zdobyty elvisowski winyl na talerzu gramofonu, wiąże się to z pewnego rodzaju moim prywatnym muzycznym świętem i celebracją przesłuchiwania płyty gramofonowej ELVISA PRESLEYA. Tak było i tym razem, gdy słuchałem zapewne po raz kilkusetny takich przebojów jak: ,,Anyway You Want Me (That's How I Will Be)'', ,,Old Shep'', ,,Paralysed'' czy ,,Blue Moon'' z kolejnych płyt winylowych pozyskanych do prywatnej kolekcji. Trudno byłoby mi zliczyć wszystkie płyty z mojej półki, na których znajduje się: ,,Blue Suede Shoes'', ,,Don't Be Cruel'' czy ,,Long Tall Sally'', a jednak za każdym razem gdy słucham tych nagrań z kolejnych czarnych krążków wydanych w innych zestawieniach, w innych okładkach, bądź po prostu opatrzonych innym numerem katalogowym niż już posiadane, łaczy się to dla mnie z dużymi emocjami i wiąże z niemalże ,,nabożeństwem'' celebrowania odtworzenia płyty na gramofonie.
Wydawnictwo Reader's Digest specjalizuje się w najróżniejszych wielopłytowych składankach skierowanych do przeciętnego odbiorcy, będących tematycznymi kompilacjami zawierającymi nagrania różnych wykonawców, ale także zestawach płyt jednego konkretnego wykonawcy. Dziś dostępne są cztero- lub pięciopłytowe zestawy kompaktów m.in. ABBY, Richarda Claydermana czy właśnie ELVISA PRESLEYA. Przed laty jednak, zanim świat zdominowała płyta CD, Reader's Digest wydawał własne składanki pod postacią estetycznych kilkupłytowych zestawów płyt winylowych. Jednym z takich wydawnictw był zestaw 6 longplayów Elvisa, spakowanych w jeden karton jako ,,Elvis Presley's Greatest Hits'', ale także sprzedawanych osobno, w indywidualnych okładkach jako ,,Volume I'', ,,Volume II'' itd. Płyty zostały wydane w estetycznych okładkach, których rewersy po złożeniu całego kompletu tworzą jedno duże koncertowe zdjęcie Elvisa.
Dwie pierwsze płyty tej serii, bądź boxu, trafiły do mnie podczas kolekcjonerskiego spotkania w Mosińskim Klubie Festiwalowym 1 kwietnia.
,,Elvis Presley's Greatest Hits Volume I'' to zestaw szesnastu nagrań począwszy od ,,Heartbreak Hotel'' a na ,,Rip It Up'' zakończywszy.
Druga płyta ,,Volume II'' zawiera podobnie jak ,,jedynka'' 16 nagrań pochodzących z lat 1957-1970 -jest więc tutaj dość duży 13-letni przedział czasowy, a więc np.,,All Shook Up'' (z roku 1957) sąsiaduje z ,,That's When Your Heartaches Begin'' (1970). Dzięki temu druga płyta jest bardziej reprezentatywna pod względem ,,największych przebojów EP'', jednakże należy i w tym przypadku mieć świadomość tego że krążek jest zaledwie częścią większej całości.
Do dnia dzisiejszego ukazują się coraz to nowsze zestawy oryginalnych nagrań Elvisa, a każdy Jego miłośnik ma i tak zapewne swoją ,,żelazną'' listę ukochanych nagrań ,,Króla''. Osobiście sam kiedyś takową stworzyłem dla własnej przyjemności, po czym bezustannie ją modyfikowałem i po pewnym czasie zarzuciłem ten projekt :-) . Jakikolwiek zestaw nagrań ELVISA PRESLEYA, nawet stworzony przez największych na świecie miłośników i ekspertów Jego twórczości będzie zawsze zestawem subiektywnym i nie mogącym usatysfakcjonować wszystkich Jego wielbicieli.
8 stycznia tego roku Elvis skończyłby ...76 lat!