│  B  │ C │ D │ E │ F │ G │ H │  J  K │ L│ M│ N │ O P │ Q │ R │  T  │  U  │   │ W  Y Z

19 maja 2011

,,Komeda''

W ostatnim czasie miałem przyjemność przeczytać dwie książki będące biografiami Krzysztofa KOMEDY. Pierwszą z nich (E.Batura: ,,Księżycowy chłopiec'') omówiłem w tym miejscu jakiś czas temu. Dziś chciałbym podzielić się wrażeniami z lektury książki autorstwa Marka Hendrykowskiego, zatytułowanej po prostu: ,,Komeda''.

[more]

W przeciwieństwie do ,,Księżycowego chłopca'' jest to książka bliższa stylistyce typowej biografii, pozbawiona wielowątkowości i całości złożonej z epizodów niemalże fabularyzowanych, które były domeną książki E.Batury. Dzięki tym cechom robić może wrażenie bardziej rzetelnej i trzymającej się rzeczywistych faktów, bez ich komentowania. Czy tak rzeczywiście jest? Pod względem faktograficznym jest niewątpliwie bardzo skrupulatną ,,encyklopedią Komedy'', lecz nie jestem pewien czy nie jest to powodem mniejszej przystępności dla przeciętnego czytelnika, pragnącego oprócz poznania faktów, również po prostu zagłębienia się w ciekawie napisanej książce.
Książka prof. Hendrykowskiego pomimo iż napisana w sposób przystępny, robi chwilami wrażenie rozbudowanej pracy naukowej, opierającej się na udowadnianu faktów popierających liczne tezy autora. To bardzo ,,poznańska'' książka ukazująca autora jako wielkiego lokalnego patriotę wielokrotnie odwołującego się do pochodzenia Krzysztofa Komedy i doszukującego się w twórczości Muzyka i Kompozytora nawiązań do tradycji i kultury jego rodzinnego miasta. Autor zadał sobie wiele trudu aby dotrzeć bezpośrednio do osób z otoczenia Komedy, oraz do miejsc związanych z jego biografią. Jestem pełen podziwu dla autora, który pragnąc zebrać największą ilość faktów, podążał ,,śladami Komedy'' docierając do wielu odległych i zapomnianych miejsc, oraz aranżował spotkania z wieloma osobami, jakie pojawiały się na ścieżkach życia Komedy. Dzięki temu udało się Hendrykowskiemu obalić kilka fałszywych mitów krążących wśród miłośników Trzcińskiego i zastąpić je faktami popartymi wynikiem własnych poszukiwań biograficznych.
Niemniej jednak nie udało się Autorowi uciec od pewnych schematów i powieleń znanych z poprzednich publikacji o Komedzie. Na przykład podobnie jak w książce Emilii Batura czytamy dokładnie ,,przekalkowane'' informacje o sytuacji finansowej rodziny Trzcińskich w latach 30-tych ub. wieku:


,,Ojciec rodziny, urzędnik państwowy zarabiał doskonale, pełniąc odpowiedzialną funkcję (...) z pensją ponad tysiąca złotych polskich miesięcznie''.

Szkoda, iż w obu przypadkach autorzy nie postarali się (zamiast podawać konkretne kwoty uposażenia ówczesnego zastępcy dyrektora NBP) przybliżyć realiów materialnych w tamtych czasach w Polsce, gdyż dla przeciętnego czytelnika zdanie to brzmi wręcz kuriozalnie a powtarzane w kolejnej książce najzwyczajniej irytuje.
To książka, dzięki której niewątpliwie każdy może uzupełnić swoją wiedzę na temat jednego z największych polskich kompozytorów i muzyków jazzowych XX wieku jakim niewątpliwie był Krzysztof KOMEDA. Jest to jednak moim zdaniem pozycja, po którą sięgnąć powinni raczej melomani znający już muzykę KOMEDY, a nie jak w przypadku książki ,,Księżycowy chłopiec'', mogąca swą treścią dopiero zainteresować osoby nie znające muzyki Artysty.
Dokładna i skrupulatnie sporządzona filmografia, dyskografia oraz kalendarium i rejestr kompozycji umieszczone na końcu książki to bezcenny niezbędnik dla każdego fana jazzu.


Fragment mojej rozmowy z Tomaszem Lachem -synem Zofii Trzcińskiej, małżonki Krzysztofa Komedy:

- Czy nie sądzi pan, iż postawienie pomnika Komedy przed gmachem Poznańskiej Akademii Medycznej jest hipokryzją?


- Oczywiście. Uczelnia od początku przecież przeciwna była ,,uprawianiu'' muzyki jazzowej przez Krzysztofa. On nawet w pewnym kulminacyjnym momencie rzucił swoją legitymację ZMP na biurko rektora.

- Czytałem ostatnio książkę E.Batury: ,,Księżycowy chłopiec'', której Pan jest jednym z bohaterów. Co Pan o niej sądzi?

- To dobra książka, szczególnie jej drugie uzupełnione wydanie. Najbardziej jednak rzetelną biografią Krzysztofa jest chyba książka Marka Hendrykowskiego: ,,Komeda''. Prawdziwy Poznaniak jakim jest prof. Hendrykowski pisze o drugim Poznaniaku -Komedzie. Tam są wszystkie fakty podane czarno na białym -tak jak naprawdę było.



Marek Hendrykowski: ,,Komeda'' (wyd. Wydawnictwo Miejskie w Poznaniu, 2009)

zdjęcia oraz skan okładki: R.R.


CZYTAJ RÓWNIEŻ:

- Komeda w Poznaniu


- ,,Księżycowy chłopiec''


- ,,Bal wampirów''

FRAGMENTY KSIĄŻKI